| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pattaya kawa w żyłach


Dołączył: 28 Mar 2010 Posty: 614
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam pytanie.
Czy pierwsza była palarnia kawy ,czy Twój dom?
Czy to nie jest przypadkiem strefa przemysłowa lub coś w tym rodzaju? _________________ Ascaso Dream Red+i-2 Love Red |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Niezapominajka zagląda od święta
Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 13
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:14 pm Temat postu: |
|
|
Dom, w którym działa palarnia jest dość stary, ale wypalanie kawy odbywa się tam dopiero od jakiegoś czasu - zmieniono przeznaczenie garażu. A mieszkamy w tzw strefie zielonej - zabudowa jednorodzinna z dopuszczalną działalnością nieuciążliwą. Tzn na obecną chwilę zabudowa jest jednorodzinna ale działalność niestety bardzo uciążliwa a strefa zielona jak opadnie dym  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pattaya kawa w żyłach


Dołączył: 28 Mar 2010 Posty: 614
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Nie macie tam straży miejskiej?
Mają chyba jeszcze te patrole ekologiczne. _________________ Ascaso Dream Red+i-2 Love Red |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Niezapominajka zagląda od święta
Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 13
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| Problem w tym że ustawa o uciążliwości wciąż w powijakach, a zapachu nie da się podobno zmierzyć, ale właśnie dzięki moim poszukiwaniom internetowym okoazało się że to nie do końca prawda. Zamierzam działać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piovit kawa w żyłach


Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 683 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Zanim pójdziesz na udry, spróbuj najpierw porozmawiać szczerze z sądziadem, powiedzieć co Ci leży na wątrobie. Może jest szansa na polubowne i szybsze załatwienie sprawy niż drogą urzędową.
P.S.
Na koniec przyczepię się jak to mam ostatnio w zwyczaju.
| Antonio napisał: | | Być może opisany problem jest uciążliwy, ale pojedź na chwilę do Kopenhagi. |
| Niezapominajka napisał: | | A co do Holandii - to myślę że może mamy inną mentalność, ale powonienie podobne, a na ile znam ten naród, to nie pozwoliliby sobie na codzienne zasmradzanie. |
Być może w tej holenderskiej Kopenhadze by sobie nie pozwolili , ale Antoniowi chodziło chyba o tą Kopenhagę w Danii  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Niezapominajka zagląda od święta
Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 13
|
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 10:44 pm Temat postu: |
|
|
Co do Twojego zwyczaju - to święta racja - w ferworze walki mój błąd i to jaki , a co do rozmów z właścicielem, to odbywały się a i owszem - a efektem są obiecanki i śmierdząca szara rzeczywistość. Ja naprawdę nie chcę komplikować nikomu życia ani utrudniać zarabiania kasy - tylko na bazie porozumienia, czyli niczyim kosztem - skoro można zniwelować smród filtrami to uważam, że powinien to zrobić i wszyscy będą zadowoleni.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spinka2 stale zagląda do filiżanki


Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 277 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 5:41 am Temat postu: |
|
|
Zrób to co napisałem - zadzwoń z interwencją do WIOŚ. To najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie. Inspektor WIOŚ musi zareagować na zgłoszenie o uciążliwości i od tej chwili w Twoim imieniu prowadzi postępowanie administracyjne. Ciebie to nic nie kosztuje, nie wymaga Twojej obecności.
Odory odorami - fakt, do skutecznej ustawy jeszcze daleko, ale dymy to NIE odory. Szare/czarne/bure dymy to głównie cząsteczki stałe - a na zapylenie są stosowne normy. _________________ GeneCafe -> Mazzer SJ -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kawcio Consigliere


Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 1323 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 12:43 pm Temat postu: |
|
|
| antonio napisał: | Szczerze mówiąc, nie wiem co zakładasz, Niezapominajko.
Być może opisany problem jest uciążliwy, ale pojedź na chwilę do Kopenhagi. Czy tamtejsi mieszkańcy i sąsiedzi są inni od was? ... |
Może problem w tym że tam wiedzą co zrobić z zieloną kawą i jak ją palić, a u nas może jadą wyłączenie do Very Full Vienna, co w rezultacie doprowadza do tego, że nie tylko ziarna płoną, ale i cała palarnia... _________________ kawa vn900:E95
v60/FP/aeropress:COSTA RICA - Cafetalera Herbazú FC
VBM:własny espresso blend FC
Gene Cafe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kawcio Consigliere


Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 1323 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Powiem wam, że ostatnio wyjeżdżając z Warszawy i wracając do niej przejeżdżałem przez Marki. Raz był upał straszny, a wczoraj padało, przejeżdżałem tylko główną arterią, ale wali tam dość intensywnie. Nie wiem gdzie dokładnie położona jest ta palarnia, ale w jej pobliżu może być naprawdę źle.... _________________ kawa vn900:E95
v60/FP/aeropress:COSTA RICA - Cafetalera Herbazú FC
VBM:własny espresso blend FC
Gene Cafe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maro kawa w żyłach

Dołączył: 14 Sty 2008 Posty: 824 Skąd: Luboszów
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 8:43 am Temat postu: |
|
|
| Jeśli macie ten sam problem to wystosujcie zbiorowy pozew przeciw owemu przedsiębiorcy. Najpierw proponuję zacząć od zgłoszenia do Nadzoru Budowlanego faktu, że budynek jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem. Jeśli to dom jednorodzinny to bez formalnej "zmiany sposobu użytkowania" nie można tam prowadzić jakiejkolwiek działalności produkcyjnej czy usługowej. Następnie idź do lokalnego Inspektora Sanitarnego bo on musiał wyrazić zgodę na taką produkcję. Zapytaj go na jakiej podstawie to zrobił. Nie zapominaj o formie PISEMNEJ bo "na gębę" to nigdzie niczego nie załatwisz a zwłaszcza w urzędach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|