| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Kane zagląda całkiem śmiało

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 59
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 8:43 am Temat postu: |
|
|
Ja pomimo że kupowałem niedawno mam te pierwszą przezroczystą wersję.
Nie ukrywam, że nieco zawiodłem się na jakości tego co wpada do kubka. Próbowałem mielić mocniej, słabiej, dawać dwa filtry itd ale nadal było kiepsko.
Postanowiłem ostatnimi dniami zmienić totalnie strategię
Na dno dałem nowy filtr, nasypałem kawę następnie wsadziłem tłoka i całość solidnie ubiłem. Następnie wyciągnąłem tłoka nalałem wody i przepchnąłem ją przez krążek. Powiem Wam że moim zdaniem efekt dużo lepszy.
Ale powstał problem rozpadania się krążka kawowego pod wpływem strumienia wody. Ponieważ jestem w delegacji i nie mam dostępu praktycznie do niczego, co mogłoby posłużyć bardziej zaawansowanym modyfikacjom poradziłem sobie z tym w następujący sposób.
Po ubiciu kawy na wierzch dałem mokry filtr z poprzedniego parzenia. Zapobiega on rozmywaniu kawy przez strumień wody do tego stopnia, że woda nad filtrem jest praktycznie czysta. Odczekałem chwile aż kawa lekko namięknie i wcisnąłem tłok. Ciśnienie jest już spore, kawa leci kroplami a nie strumieniem, na koniec pojawia się nawet minimalna pianka. Efekt moim zdaniem dużo lepszy niż przy metodzie zaproponowanej w instrukcji.
Jedyny minus tej metody jest taki, że nie wiem jeszcze jak długo wytrzyma tłok przy większym niż zakładał producent ciśnieniu. Myślę, iż nie będzie to miało za dużego wpływu na jego zużycie ale to dopiero czas pokaże.
Pozdrawiam _________________ Ascaso Dream i I-mini |
|
| Powrót do góry |
|
 |
galex stale zagląda do filiżanki

Dołączył: 13 Maj 2009 Posty: 221 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 8:55 am Temat postu: |
|
|
Chyba Pudzian jesteś
Ja przy drobnym mieleniu (na ile pozwala na to mój młynek) mam problemy z przepchaniem tłoczka w ciągu 'przepisowych' 20 sekund, wymaga to sporego wysiłku...
A i coś w rodzaju lekkiej pianki się pokazuje. _________________ Nivona 610, AeroPress, młynek Ćibo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kane zagląda całkiem śmiało

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 59
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 9:08 am Temat postu: |
|
|
| galex napisał: | Chyba Pudzian jesteś
Ja przy drobnym mieleniu (na ile pozwala na to mój młynek) mam problemy z przepchaniem tłoczka w ciągu 'przepisowych' 20 sekund, wymaga to sporego wysiłku...
A i coś w rodzaju lekkiej pianki się pokazuje. |
Nie próbowałem nigdy mielenia na max możliwość młynka. Ustawiałem go na drobniejsze mielenie niż do espresso, co daje już całkiem mocny przemiał.
Ostatnią partię mieliłem w sklepie z kawami też nieco drobniej niż do espresso.
Być może gdybym uzyskał pył to żadne modyfikacje nie byłby potrzebne ale ze względu na to, że rzadko mam dostęp do własnego młynka kombinuje jak polepszyć jakość w warunkach terenowych
Pozdrawiam _________________ Ascaso Dream i I-mini |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jogi ojciec chrzestny


Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 2371 Skąd: Bacino
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 12:46 pm Temat postu: |
|
|
A propos tych podwójnych filtrów wpadł mi do głowy pewien pomysł. Czy próbował już ktoś w aero użyć saszetek(podsów)? W przypadku eksperymentu Kane'a zapobiegałoby to na pewno w utrzymaniu kawy na swoim miejscu. No i fusów nie ma. Ale trzeba by chyba ze 3 saszetki na raz dawać. _________________ To ja: bulterier, wściekły byk, Tommy Lee Jones w Ściganym. Czyli Twój nowy moderator!
(Podobno kolor jest trendy) ---------- GAGGIA - Ascaso - Aeropress - moka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kane zagląda całkiem śmiało

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 59
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 8:15 pm Temat postu: |
|
|
| Jogi napisał: | | A propos tych podwójnych filtrów wpadł mi do głowy pewien pomysł. Czy próbował już ktoś w aero użyć saszetek(podsów)? W przypadku eksperymentu Kane'a zapobiegałoby to na pewno w utrzymaniu kawy na swoim miejscu. No i fusów nie ma. Ale trzeba by chyba ze 3 saszetki na raz dawać. |
Tylko czy średnica będzie ok ? Ubita kawa utrudnia ucieczkę wody bokiem (chociaż pewnie i tak najwięcej tamtędy płynie) natomiast przy zastosowaniu podów może w ogóle nie przebijać się przez kawę tylko iść po brzegu.
Myślałem natomiast nad innym rozwiązaniem.
Sitka do niektórych ekspresów mają małą średnicę. Można założyć na takie sitko oring tak żeby całość pasowała do tuby aero. Następnie napełnić je kawą, ubić, po czym włożyć od dołu i zakręcić normalnie całość (z filtrem lub bez - kwestia obadania efektów).
Myślę że to dałoby najlepszy efekt smakowy
Pozdrawiam _________________ Ascaso Dream i I-mini |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jeżyk stale zagląda do filiżanki


Dołączył: 11 Sty 2010 Posty: 205 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 8:17 pm Temat postu: |
|
|
| No i dotarł do mnie Aeropress. Kawa wychodzi niezła, jak znalazł na jakieś eskapady gdy nie ma się pod ręką nic lepszego a parzucha mi nie pasuje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Havoc zagląda całkiem śmiało


Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 62
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 12:48 pm Temat postu: |
|
|
Do mnie również. Bardzo fajna kawa wychodzi. Lepsza niż z mokki a szybciej i "czyściej" jest  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
antonio S Z A M A N


Dołączył: 30 Kwi 2005 Posty: 4756 Skąd: Bergamuty nad Bałtykiem
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Wypada mi zwrócić honor tej małej rzeczy. Aeropress jest łatwy i efektywny. Kawa nie trąci nigdy tym, co np. zostaje na ściankach, uszczelkach w mokach, jest zatem rzeczywiście "czysta".
Nigdy nie miałem ochoty na użycie w nim dużego ciśnienia i nigdy nie mielę kawy drobno. Myślę, że dobrej kawie lepiej wychodzi tu grubsze mielenie. Odpowiedni uzysk można osiągnąć też dłuższym czasem zaparzania i mieszaniem w trakcie zaparzania. Lektura ostatniej książki pana Rao jest dość pomocna. _________________ ADESSO Laboratorium espresso
Passione d'espresso www.caffeperte.pl
Espresso żelastwo: M-zocco FB70-2G-AV i M-SJolly; |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Havoc zagląda całkiem śmiało


Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 62
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 2:56 pm Temat postu: |
|
|
Tj, jak dokładnie w takim razie wygląda u Ciebie proces zaparzania wraz z mieleniem kawy? Chciałbym poznać Twoją "metodę" że tak to nazwę. Ostatnio schrzaniłem zupełnie zbyt długim zaparzaniem Natura Equa Zastanawiam się nad stopniem zmielenia też, ale szczerze, to nie mam na tyle $$ żeby zrobić 10 różnych filiżanek w jeden dzień, na sam test która wyjdzie lepiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
antonio S Z A M A N


Dołączył: 30 Kwi 2005 Posty: 4756 Skąd: Bergamuty nad Bałtykiem
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 3:48 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy Natura Equa nie jest zbyt ciemno palona na takie traktowanie. Wielu ludzi uważa, że w przypadku "zalewajek" itp. ciekawsze efekty uzyskuje się z jasno palonych kaw. Co wyszło z tej kawy w Twoim przypadku?
A ja stosuję metodę, o której wspominał kawcio, i o której sporo pisze Tim Wendelboe. Zresztą wszystko robię na wyczucie... _________________ ADESSO Laboratorium espresso
Passione d'espresso www.caffeperte.pl
Espresso żelastwo: M-zocco FB70-2G-AV i M-SJolly; |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jogi ojciec chrzestny


Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 2371 Skąd: Bacino
|
Wysłany: Pon Sie 30, 2010 9:53 am Temat postu: |
|
|
Natura Equa to chyba jedna z najlepszych kaw robionych przeze mnie do tej pory w aero. Trzeba tylko trzymać się dolnych granic temperatur i właśnie nie przesadzać z długością zaparzania. _________________ To ja: bulterier, wściekły byk, Tommy Lee Jones w Ściganym. Czyli Twój nowy moderator!
(Podobno kolor jest trendy) ---------- GAGGIA - Ascaso - Aeropress - moka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
antonio S Z A M A N


Dołączył: 30 Kwi 2005 Posty: 4756 Skąd: Bergamuty nad Bałtykiem
|
Wysłany: Pon Sie 30, 2010 12:25 pm Temat postu: |
|
|
| Jogi napisał: | | Trzeba tylko trzymać się dolnych granic temperatur i właśnie nie przesadzać z długością zaparzania. |
Generalnie tak należy traktować ziarna palone mocno, po włosku, by ograniczyć wrażenia goryczy. NE nie jest zła. _________________ ADESSO Laboratorium espresso
Passione d'espresso www.caffeperte.pl
Espresso żelastwo: M-zocco FB70-2G-AV i M-SJolly; |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Havoc zagląda całkiem śmiało


Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 62
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 7:08 am Temat postu: |
|
|
No przesadziłem raczej z długością zaparzania i wyszła tak gorzka że nie dało się tego wypić. Do tego smakowała jak stary trampek
A jak z mieleniem? Najdrobniejsze czy średnie? Mam MPM'a i jak na razie kółko ustawione na 4 poziom daje lepsze efekty niż proszek z 1-ki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|